Tusk w Bieszczadach.

17 lipca 2011

Premier Donald Tusk przebywa w Cisnej. Zatrzymał się na nocleg w gospodarstwie agroturystycznym, jutro spotka się z leśnikami i weźmie udział w festiwalu promującym polską, dobrą żywność.

Premier przyjedzie do gminy Cisna wczoraj wieczorem i zamieszkał w gospodarstwie agroturystycznym w Strzebowiskach

Dziś Donald Tusk spotka się z kilkudziesięcioma leśnikami z Nadleśnictwa Cisna, a następnie weźmie udział w Festiwalu Smaków Podkarpacia “Kremenaros”. W tym roku odbywa się jedenasta edycja festiwalu. Jego celem jest promocja dorobku artystycznego Podkarpacia. W programie części niedzielnej jest m.in. piknik z Radiem Rzeszów, konkurs zespołów ludowych, konkurs jadła dla Kół Gospodyń z gmin zrzeszonych w Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich, jarmark rękodzieła artystycznego, prezentacja konkursowa gmin turystycznych oraz koncerty.

ac
http://supernowosci24.pl/
Czytaj dalej...

WARTO WIEDZIEĆ.

08 czerwca 2011

Sąd w Poznaniu uniewinnił dziennikarza i blogera Łukasza Kasprowicza, oskarżonego o zniesławienie burmistrz Mosiny.

- Każdy ma prawo do krytyki działań władzy publicznej – powiedział sędzia Leszek Matuszewski w uzasadnieniu wyroku.
Była to rozprawa odwoławcza od wyroku ze stycznia, który uznał, że Kasprowicz zniesławił burmistrz Zofię Springer i skazał go na karę 300 godzin prac społecznych i nawiązkę 500 zł na rzecz PCK. Orzekł wobec niego także roczny zakaz wykonywania zawodu dziennikarza (Kasprowicz jest dziennikarzem gazety lokalnej); został też zobowiązany do opublikowania przeprosin.

Skazujący wyrok sądu pierwszej instancji skrytykowały Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która nazwała go naruszeniem wolności prasy. Sprawa była objęta programem Obserwatorium wolności mediów w Polsce.

Proces wytoczyła Kasprowiczowi burmistrz Mosiny Zofia Springer, która poczuła się obrażona wpisami na blogu krytykującymi jej decyzje. Kasprowicz miał ją pomówić w 15 wpisach na jego prywatnym blogu.

Sąd odwoławczy uznał, że wpisy Kasprowicza na blogu nie są materiałami dziennikarskimi, tylko opiniami obywatela na temat władzy.
- Nie można nie brać pod uwagę przy rozstrzygnięciu tej sprawy faktu, że oskarżony jest zaangażowany w życie gminy i jako członek lokalnej społeczności nie był zadowolony z decyzji władz i krytykował działania oskarżyciela prywatnego jako burmistrza gminy. Każdy ma prawo do krytykowania działań innych, w tym funkcjonariuszy publicznych. Negatywna ocena może być merytorycznie uzasadniona, ale może też być błędna. Błędna ocena działalności może wynikać z wielu powodów: z braku wiedzy, braku
znajomości mechanizmów politycznych czy gospodarczych. Osoba piastująca funkcje publiczne musi być przygotowana na krytykę, także na tą niesłuszną. Osoba publiczna musi mieś skórę twardszą niż inni - powiedział sędzia Leszek Matuszewski z Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Sąd uznał też, że blogerzy mogą używać ostrzejszego języka.
- Wpisy były zamieszczane na prywatnym blogu internetowym i jest oczywiste, że jak ktoś chce, w sposób prosty, zachęcić innych do czytania jego komentarzy, może w tym celu posunąć się do używania sformułowań dobitnych czy szokujących - wyjaśnił sąd.

W przypadku dwóch wpisów na blogu sąd uznał, że mogły one narazić burmistrz Mosiny na utratę dobrego imienia, ale umorzył te sprawy ze względu na znikomą szkodliwość czynu.

Wyrok jest prawomocny. Po jego ogłoszeniu Kasprowicz nie krył zadowolenia.
- Sąd uznał prawo do krytykowania władzy, i to jest najważniejsze jego przesłanie. Mam zamiar rozwijać swoją działalność blogera, ale wzbogaconą o materiały video - powiedział.

Zofia Springer zapowiedział złożenie kasacji w Sądzie Najwyższym.
- Jestem oburzona tym wyrokiem, bo sąd daje zgodę na prostactwo, chamstwo i łobuzerię dziennikarską. Nie można bezkarnie kogoś obrzucać inwektywami, i trzeba odpowiadać za to, co się mówi i co się pisze" - powiedziała w środę PAP Springer.
Czytaj dalej...

ZANIEPOKOJONY PISZE.

04 czerwca 2011

Witam wszystkich nastepny temat o sp zoz lesko dnia 03.06.2011 około godziny 20.30 nastąpiła awaria wysłużonej karetki w miejscowości Cisna" ponad 300 tyś kilometrów" i nie był by w tym nic niezwykego gdyby nie to, że z powowdu niegospodarności i złego zażądzania sp zoz lesko nie ma ambulansu na podmiane.. więc teren zostaje bez zabezpieczenia medycznego , ponieważ w nocy i podczas złych warunków pogodowych lotnicze pogotowie nie lata a najbliższe karetki są w Polańczyku i Lesku - a to kawał drogi . No cuż tylko patrzeć aż problem ten dotknie Leska - może wtedy sie ktoś tym zainteresuje . A środki całkiem spore pieniężne z dobo-karetek i pieniądze celowane na ratownictwo medyczne przedszpitalne rozpływają się w rękach dyrekcji . Czy musi dojśc do tragedii lub nieszczęscia ludzkiego żeby ktoś się tym zainteresował - bo podobno żyjemy w państwie demokratycznym.
Czytaj dalej...

Od czytelnika.

31 maja 2011

Witam myślę że mam bardzo ciekawy i interesujący temat - lekturę o sp ZOZ Lesko a konkretnie o pani menadżer i jej przekrętach .Przynajmiej część brudów wypłynęła, prześle wam w załącznikach , ale wszystko jest na stronie starostwa powiatowego Lesko- biuletyn informacji publicznej-kontrole w jednostkach organizacyjnych-Kontrola w SP ZOZ w Lesku - maj 2011 r.




http://bip.zetorzeszow.eu/splesko/fck_pliki/file/Kontrole/SPZOZ/2011/ZOZ-protokol-z-kontroli-v2.pdf
http://bip.zetorzeszow.eu/splesko/fck_pliki/file/Kontrole/SPZOZ/2011/ZOZ%20-%20wystapienie%20pokontrolne.pdf
http://bip.zetorzeszow.eu/splesko/?c=mdTresc-cmPokaz-197
Czytaj dalej...

POST W KTÓRYM JEST WIELE RACJI. NIESTETY

17 kwietnia 2011

Z bloga wieje nudą, brak tematów i rzeczowej dyskusji.Opadły emocje,jak po przegranej bitwie kurz.A było tak zachęcająco i nadziejnie, w ubiegłym roku,w tym samym czasie. Ten okres bez przesady można nazwać małą leską rewolucją. Jeden z kandydatów na burmistrza prezentował program rozwoju gminy obliczony na akceptację lokalnej społeczności.Nawet przez myśl nie przechodziło to,że w Lesku znajdą się ludzie i to w większości, którzy nie poprą koncepcji rozwoju miasta i poprawy życia jego mieszkańców,że wypowiedzą się za dotychczasowym zastojem i marazmem.
Warto wrócić do atmosfery tamtych dni i zdarzeń.
Warto jeszcze raz przeczytać tamte merytoryczne wypowiedzi i komentarze. Pisali z troską i dobą intencją ludzie z Leska , a z ich wypowiedzi wynikało,że znają się na gospodarce, na mechanizmach nią rządzących. Pisały też osoby spoza Leska , ale z nim związane uczuciowo. Większość anonimowo, co nie miało znaczenia dla
oceny wyrażanych treści. Była troska o dobro miasta , o jego przyszłość, o godniejsze życie jego mieszkańców. Nie były to puste słowa, lecz konkretne zamiary, podpowiedzi,wyrazy sympatii i poparcia. Krystalizowała się wizja spełnienia wymogów stawianych gospodarzom gminy przez czas i historię.Były też oczywiste próby zohydzenia blogu, podejmowane przez tych , których on piętnował.W wolnym kraju, gdzie każdy może wyrażać swe poglądy, była to rzecz normalna.
I ten mały zryw ludzi oświeconych rozbił się o mur leskich moherów, zdalnie sterowanych , wiadomo przez kogo. A teraz są tego skutki. Życie nie znosi fuszerki, niezależnie przez kogo i w jakim celu wykonanej.Gdy dokonano wyboru władz, dokonano też przewidywalnych skutków tego wyboru. Przecież dotychczasowa władza w żadnej mierze nie obiecywała rozwoju , lecz kontynuowanie tego, co rozpoczęła, czyli zastoju i marazmu. I tak mała leska rewolucja ugrzęzła w bagnie obojętności i moherowego wyboru.
Co się stało, już się nie odstanie. Niech jednak ludzie w Lesku wiedzą kto i w jaki sposób przygotował im los,jaki teraz mają.
Nie zrobili Gockowi na złość tylko dowalili sobie, swym dzieciom i wnukom, swej gminie. Warto o tym pisać, by historia im tego nie zapomniała. Zmarnowali ludzką nadzieję na lepsze jutro, zniweczyli oczekiwania młodych ludzi na godne życie w swoim rodzinnym mieście.
To należy powtarzać do natręctwa, by nie zaznali spokoju sumienia. I ci co podszeptywali i ci co te podszepty bogobojnie i pieczołowicie realizowali. Historii Leska podziękuje wam za to.Na razie niech wam dziękują głodne dzieci, sfrustrowane matki, pozostający bez pracy i środków do życia ojcowie.
Czytaj dalej...

W Lesku puszczają nerwy !!!!!!!!?????????

04 kwietnia 2011

Jak donoszą nasze wiewiórki w Lesku powstała grupa mająca doprowadzić do odwołania Basieńki ze stolca, w drodze referendum. Według nich Lesko poniosło klęskę wybierając Ją na drugą kadencję. Planowany wzrost cen najmu lokali użytkowych, mieszkalnych, śmieci ,ścieków i wody działają na niekorzyść rozwoju Leska i gminy.
Niestety jest coraz gorzej. Lesko stacza się w otchłań dziadostwa i marazmu. Obdzielanie dzieci mieszczan stanowiskami za parę groszy już nie wystarcza. Nie wiem co będzie się działo dalej ale LBC będzie się przyglądać.
Myślę ,że odpowiednio przygotowane referendum i zbieranie podpisów ma rację bytu i może namieszać w Leskiej Polityce. Niezadowolenie osiąga znowu apogeum.
W gminie wydaje się wszystkim, że teraz mogą cztery lata robić co im się podoba. Otóż na szczęście Lesko już raz się poderwało ,walcząc o powiat i może być nieobliczalne.
Oczekujemy informacji od grupy dotyczących formy i sposobu nagłaśniania niezadowolenia społecznego w Lesku. Mogą oni też liczyć na LBC.
Czytaj dalej...

BUDŻET ROZPACZY!

27 lutego 2011

BUDŻET ROZPACZY!
Czegoś podobnego nie było w historii Leska. Otrzymaliśmy projekt budżetu pani burmistrz B. Jankiewicz.
1.Określa się dochody budżetu gminy w kwocie 35.301.602 zł
z tego:
- dochody bieżące 26.187.442 zł
- dochody majątkowe 9.114.180 zł
w tym ze sprzedaży majątku 2.167.000 zł
2.Określa się wydatki budżetu gminy w kwocie 36.252.598 zł
3.Określa się deficyt budżetu gminy w kwocie 950.996 zł
4.Źródłami pokrycia deficytu będą kredyty i pożyczki w kwocie 950.996 zł
5.Określa się przychody budżetu w kwocie 3.601.475 zł
z tego:
- Przychody z zaciągniętych kredytów i pożyczek 3.601.475 zł
6.Określa się rozchody budżetu w kwocie 2.650.479 zł
z tego:
spłaty otrzymanych kredytów i pożyczek 2.650.479 zł

A teraz przejdźmy z obłoków i bujania pani burmistrz do rzeczywistości.
Sąsiedni Zagórz ma budżet w kwocie 40 milionów zł ale Zagórz nie jest miastem powiatowym i nie aspiruje do miana stolicy Bieszczadów.
Dług z tytułu zaciągniętych kredytów i pożyczek w Gminie Lesko na koniec 2011 roku wyniesie 20.341.528 zł co stanowi 59,72% planu dochodów. Wszystko to każdy może znaleźć w uchwale RIO zamieszczonej na bip Lesko. Dalej można przeczytać że zgodnie z ustawą o finansach publicznych art.170 dług nie przekracza 60%. Nie przekracza tylko dlatego że pani burmistrz podaje nieprawdziwe dane, pisząc że dochody bieżące wyniosą 26.187.994 zł. Nie znamy dochodów powyższych na koniec 2010 roku, ale na półrocze 2010 roku wynosiły one raptem 4.448.153 zł na planowanych 15.783.994 zł w pierwszym półroczu 2010 roku. Fikcją są również dochody majątkowe w kwocie 9.114.180 zł w tym ze sprzedaży majątku 2.167.000 zł. Być może wzorem władców powiatu leskiego dochody takie B. Jankiewicz osiągnie sprzedając szkoły podstawowe i zapewne na pierwszy ogień pójdzie szkoła w której dyrektorem jest J. Haftek. Ja osobiście uważam że dochody nie przekroczą 26 milionów zł. Kwota kredytów w wysokości 20.341.528 zł podzielona przez 26.187.442 zł daje wskaźnik 78%.
To dla tego wskaźnika B. Jankiewicz tworzy tą całą fikcję. Największą wesołość budzą dwa fakty:
-deficyt w kwocie 950.996 zł oraz rata spłaty zaciągniętych kredytów w kwocie 2.650.479 zł
-powyższe kwoty będą pokryte kolejnym kredytem w kwocie 3.601.475 zł
Jeżeli normalny dyrektor banku prze analizuje budżety z roku 2010 i 2011 to nie udzieli gminie kredytu. jeżeli zaryzykuje i udzieli tego kredytu, będzie to ostatni kredyt dla Gminy Lesko.
GOCEK bardzo trafnie ocenił możliwości finansowe Gminy Lesko mimo braku danych korzystał jedynie z uchwał sesji rady miejskiej. Nikt nie chciał jego słuchać więc teraz słuchajcie dalej kłamstw pani burmistrz. B. Jankiewicz szykuje się do trzeciej kadencji i rozpowiada wszem wobec, że jeszcze musi zrobić elewację Kościoła w Lesku. Pani burmistrz droga prosta do realizacji celu: kredycik,-wagon styropianu i kleić. Tylko proszę robić większe szczeliny między płytami styropianu. Bąk wszelkiej maści będzie zadowolony, gdyż będzie miał ciepło. Przyszłość Leska będzie następująca: tancerki z wiejskich zespołów ludowych będą występować w połatanych na własny koszt spódnicach. Pani burmistrz będzie dumnie paradować od wsi do wsi z szyderczym uśmiechem na twarzy. Na jej pobory i na pobory jej zastępczyni wystarczy a blog leskobezcenzury będzie miał co raz więcej zwolenników.


Vredny Gad
Czytaj dalej...