
Większość mieszkańców Gminy Lesko i gmin bieszczadzkich doskonale wie o dobrze funkcjonujących Warsztatach Terapii Zajęciowej w Huzelach. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu Józefa Orłowskiego oraz pozostałych rodziców posiadających dzieci niepełnosprawne funkcjonuje coś co przynosi ulgę i chwile radości wielu ludziom. Obiekt przystosowano do użytku ogromnym nakładem pozyskanych środków, zlikwidowano wszelkie bariery w nadziei, że obiekt będzie im służył przez długie lata.
Mieszkańcy Huzel na zebraniu wiejskim wyrazili zgodę by budynek przeznaczyć na ten cel. Dolna jego część miała służyć zarówno mieszkańcom Huzel jak również Warsztatom. Ten spokój trwał przez 12 lat. Znam moment przekazania WTZ doskonale gdyż będąc członkiem Rady Sołeckiej uczestniczyłem wówczas w przekazaniu budynku. Radę Miasta Leska reprezentował pan St. Lis Przewodniczący Rady Miejskiej w Lesku.
Dziś Warsztaty Terapii Zajęciowej mogą skorzystać ze środków im przyznanych na termomodernizację i dalsze jego udoskonalenie lecz zostały zablokowane przez panią Burmistrz MiG Lesko, B. Jankiewicz. WTZ od dnia 1.01.2009 korzystają z budynku bez umowy. Został im odebrany cały parter i garaż, w którym stał samochód do przewozu dzieci niepełnosprawnych. Oficjalnym powodem blokowania jest pęknięcie powstałe na ścianach budynku. Gminna wieść niesie inną wersję, moim zdaniem bardzo prawdopodobną. Na blogu Lesko Bez Cenzury jeden z radnych zbliżonych do B. Jankiewicz napisał, że H. Gocek tak kiepsko pod względem jakości wybudował „Dom Ludowy” w Huzelach, że Pani Burmistrz z radnym Klaczakiem rozważali możliwość jego sprzedaży. Podobno zainteresowany jest obecny właściciel „Zamku Kmitów”, no bo jak Krasiccy odbiorą co swoje to gdzieś się trzeba będzie ulokować niektórym pracującym „jedną ręką” w Zamku drugą w UMiG Lesko. Pęknięcia nie przeszkadzają Pani Burmistrz i poleciła sołtysowi w garażu kłaść płytki, wybić drzwi na ścianie nośnej. W garażu ma być siłownia. W 1993 R. Rada Miasta i Gminy w Lesku przekazała wszystkim sołectwom i Huzelom również mienie gminne. Każde sołectwo otrzymało statut i wykaz nieruchomości.
O tym fakcie B. Jankiewicz powinna pamiętać gdyż wówczas pracowała w UMiG Lesko.
Jeśli pani Jankiewicz cierpi na amnezję to obowiązuje ją art. 48 ustawy o samorządzie gminnym.
Pkt 2 „Rada Gminy nie może uszczuplić dotychczasowych praw sołectw do korzystania z mienia bez zgody zebrania wiejskiego.
Pkt 3 Wszystkie przysługujące dotychczas mieszkańcom wsi prawa własności, użytkowania lub inne prawa rzeczowe, zwane dalej mieniem gminnym, pozostają nienaruszone.
Pani Burmistrz i pan Klaczak nie mają prawa niczego sprzedać. Pani Jankiewicz nie może niczego polecać sołtysowi. A już na pewno nie może polecać sołtysom wycinki lasu i decydować gdzie mają dać drzewo i co mają robić za pieniądze sołectwa. Zamiast zlecać kolejne ekspertyzy i płacić po 18 tyś. zł za kilka zdjęć, lepiej wykonać odwodnienie budynku i oczyścić kanały odpływowe bo problem pęknięć to problem gruntu.
Burmistrz Tabisz szukając haka na mnie po zakończeniu kadencji zlecił ekspertyzę Politechniki Rzeszowskiej. Obciążono sufit berlinką, z której później zrobiono utwardzenie wokół budynku, założono tensometry i ekspertyza okazała się pozytywna dla mnie.
Szanowna Pani Burmistrz po co utrudniać życie dzieciom, które i tak los już dostatecznie skrzywdził? Niech Pani wreszcie zacznie się uczyć bo ja nie jestem wieczny.
Wszystkim czytelnikom bloga Lesko Bez Cenzury życzę zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku.
p.s.
Kiedy decydowałem się stanąć do nadchodzących wyborów, zdawałem sobie sprawę, że w kampanii spotkają mnie również przykre chwile. Byłem przekonany, że wszyscy którzy są mi nieprzychylni oszczędzą moją rodzinę. Tak się jednak nie stało. Bardzo proszę pozostawić w spokoju moją byłą żonę i moje dzieci.
Henryk Gocek
Czytaj dalej...




